Miłość

Autor: Przemysław Jasnowski, Gatunek: Poezja, Dodano: 03 listopada 2014, 13:03:53

Do okna Twego wiatr zapukał
a od tamtej pory nikt nie dzwonił
po złej stronie nasłuchujesz go
po złej stronie bo tam ja gdzie i on.
Dzisiaj już nic sobie nie powiemy
wiatr ucichł i mnie też tam teraz nie ma
złośliwy los nad nami się zaczepił
idzie po nas Bóg w którego trzeba wierzyć.
Z oddali nie spostrzeże Pana
przed jutrem na pewno tu będzie
zostało nam kilka godzin
przy mnie pióro te słowa i Twoje zdjęcie
Maszerowałem po zwiniętym maszcie by poczuć , usłyszeć
pływałem po morzach i oceanach
dzisiaj odkładam smutno wyczyszczone stare obuwie
niech czeka zawołam jeszcze o nie.
Na świecie było mnie trochę
walut nie co wymieniłem w kantorze
jednak ta najważniejsza to Gdynia
miłość wielka moja ta inna.

Komentarze (3)

  • Coś jest w tym wierszu, co przyciąga, jakaś świeżość i 'cichość'.

    Uporządkowałabym wersy - smutno/wyczyszczone przeniosłabym do kolejnego poniżej.

    waluta nie ta co ją wymieniałem w kantorze
    ale ta najważniejsza
    Gdynia
    miłość wielka moja
    ta inna
    Zrezygnowałabym też z dużych liter w zaimkach dzierżawczych.

    Takie mam odczucie, pewności żadnej.


  • Bardzo dziękuję za komentarz i rady. Nie na wszystkich lekcjach polskiego (niestety) Pokazuję literami mój głos wewnętrzny może nie zawsze dobrze. :)

  • w sumie ładne, delikatne ;)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się